Posłuchaj na
Witajcie w świecie, gdzie jedyną pewną rzeczą są… zmiany! Dotyczy to także, a może nawet przede wszystkim, branży ubezpieczeniowej, która dynamicznie reaguje na nowe realia, a innowacje – w tym te napędzane AI – budzą dyskusje o przyszłości. Czy to zwiastun transformacji, czy potencjalne wyzwanie?
O tym w debiutanckim odcinku podcastu Shaped Voices rozmawiały Magdalena Malinowska i Karolina Pertkiewicz, dyrektorka oddziału Gdańsk w Funk International Polska. Zerknijmy, co ciekawego wyszło z tej rozmowy.
Branża ubezpieczeniowa przez 20 lat. Rewolucja na naszych oczach
Dwie dekady. Już tyle czasu Karolina Pertkiewicz jest związana z branżą ubezpieczeniową. Zaczynała od pracy w ubezpieczalni, potem spędziła 17 lat w firmie brokerskiej, by obecnie kierować oddziałem wiodącej kancelarii. To daje niezły ogląd na to, co się działo przez te lata.
„Zmieniło się praktycznie wszystko” – mówi Karolina. Wspomina, jak wyglądał egzamin brokerski kiedyś i dziś, jak wiele ryzyk, które kiedyś były „nie do ubezpieczenia”, teraz bez problemu można objąć ochroną. Pojawiły się nowości, o których wcześniej nikomu się nie śniło – ubezpieczenia parametryczne, odpowiedzialności cywilnej zarządu czy cyberubezpieczenia.
Pandemia też dołożyła swoje – wszyscy przesiadli się online. Cyfrowe dokumenty, zdalna praca, spotkania na kliknięcie. Okazało się, że to nie tylko wygodne i ekologiczne, ale też bardzo efektywne. Pozwala między innymi na szybszą reakcję na potrzeby klienta. Narzędzia do oceny ryzyka stają się coraz bardziej zaawansowane, a technologia, w tym AI, które coraz śmielej sobie poczyna, jest nieodzownym elementem operacyjnym.
Wiedza to nie wszystko. Kluczowe kompetencje brokera ubezpieczeniowego
Jasne, wiedza merytoryczna to fundament – trzeba znać się na polisach i paragrafach. Ale Karolina podkreśla, że dziś w pracy brokera ubezpieczeniowego na znaczeniu rosną też kompetencje miękkie i osobowość. Budowanie zespołu, efektywność grupy, współpraca i synergia to obecnie siły napędowe sukcesu. Adaptacja do zmieniającego się świata wymaga od branży ubezpieczeniowej elastyczności i patrzenia w przyszłość.
Innowacje w praktyce. Co czujemy na własnej skórze?
Dla Karoliny innowacje w kontekście ubezpieczeń oznaczają zarówno usprawnienia w codziennej pracy, zwiększanie produktywności, jak i wdrażanie nowych technologii wśród partnerów. Narzędzia AI pomagają w powtarzalnych czynnościach, oszczędzając czas, co jest kluczowe, by nadążyć za rzeczywistością, w której funkcjonują ubezpieczyciele.
Największy „wow” zrobiła elektronizacja procesów ubezpieczeniowych, a co za tym idzie – powszechny dostęp do polis ubezpieczeniowych (np. możliwość zawarcia ubezpieczenia online w dowolnym miejscu i czasie). To innowacje, które bezpośrednio wpływają na doświadczenie klienta. Internet Rzeczy (IoT) znajduje zastosowanie w zaawansowanej ocenie ryzyka, dostarczając dane pozwalające na precyzyjniejszą wycenę i underwriting.
Nowością są też produkty, o których kiedyś nie myślano, jak ubezpieczenia zwierząt domowych. W obliczu rosnących kosztów weterynaryjnych, ubezpieczenie czy pakiet zdrowotny dla pupila to już nie fanaberia, ale poszukiwany benefit w dobie traktowania zwierząt jako członków rodziny. To przykład, jak branża ubezpieczeniowa potrafi reagować na dynamiczne zmiany społeczne i rynkowe.
Sztuczna Inteligencja. Jest się czego bać?
W kontekście AI pojawia się wiele obaw dotyczących przyszłości zawodu brokera czy agenta ubezpieczeniowego. Nasza gościni podchodzi do tematu ze spokojem i otwartą głową. Uważa, że AI to po prostu narzędzie. Trzeba nauczyć się z niego korzystać – ale co najważniejsze, korzystać bezpiecznie.
Kluczowa jest zasada „human in the loop”, czyli udział człowieka w procesie współpracy z AI. Sztuczna inteligencja powinna być pod kontrolą człowieka, a aspekty prawne (prawo własności, ochrona danych) wymagają szybkiej regulacji.
AI może być szansą na efektywniejszą pracę, zwłaszcza w powtarzalnych zadaniach. Pomoże (i już to robi) brokerom w obsłudze trudnych i nowych ryzyk, z którymi mierzą się przedsiębiorcy. AI ma dostęp do ogromnych ilości danych, co może pomóc w znajdowaniu lepszych rozwiązań dla klientów, a nawet tworzeniu nowych produktów ubezpieczeniowych.
Ciekawym spostrzeżeniem jest to, że młodsze pokolenia często nie czytają dokładnie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU), ale korzystają z narzędzi AI do ich podsumowania. To pokazuje, że technologia może pomóc zrozumieć coś, co dla wielu jest czarną magią.
Mniejsi gracze a innowacje. Rozmiar ma znaczenie?
Czy mniejsze firmy ubezpieczeniowe nadążą za tempem zmian technologicznych i mają szansę w starciu z gigantami?
Zdaniem Karoliny Pertkiewicz, na polskim rynku, gdzie nie ma typowych małych graczy (rynek jest regulowany), mniejsze firmy nie są na przegranej pozycji – wręcz przeciwnie. Często są bardziej otwarte na wprowadzanie innowacji i szybciej podejmują decyzje niż duże korporacje. Szukają sposobów, żeby się wyróżnić, więc ich przewagą może być tutaj większa zwinność i myślenie „outside the box”.
Relacje i zaufanie są ważne dla wszystkich graczy, a mniejsza skala może nawet w tym pomóc.
Automatyzacja a czynnik ludzki
Czy automatyzacja i cyfryzacja procesów w ubezpieczeniach nie sprawi, że ubezpieczenia staną się bezduszne?
Karolina jest spokojna. Uważa, że w tej branży relacje są kluczowe. Technologie pomagają (np. Internet Rzeczy w monitoringu ryzyka), ale człowieka nie zastąpią. „Tu nie ma miejsca na dehumanizację, jest miejsce na współpracę” – mówi.
Klucz to edukacja i świadomość, by nauczyć się korzystać z nowych narzędzi bezpiecznie i efektywnie. Celem innowacji nie jest dehumanizacja, ale sprawna współpraca, która pozwala brokerowi i underwriterowi pracować efektywniej i tworzyć niestandardowe rozwiązania.
Co w branży piszczy i wizja przyszłości
Czy coś jeszcze przydałoby się zmienić? Branża ubezpieczeń ma łatkę nudnej i skomplikowanej. Karolina natomiast widzi w niej fascynującą dziedzinę, ale nie ukrywa, że nierzadko podchodzi się do niej sztampowo.
„Czasami trudno jest znaleźć na rynku osoby, które potrafią zrobić coś, czego nikt inny nie próbował”.
Potrzebne jest szersze spojrzenie i odwaga do działania poza schematami. Ważny jest też lepszy dialog między ubezpieczycielami a brokerami – nie tylko w kontekście dystrybucji produktów, ale wspólnego tworzenia wartości i usprawniania procesów. Kiedy broker i underwriter „mają flow” (jak ujęła to Karolina), potrafią zdziałać cuda.
Mimo wyzwań, innowacje sprawiają, że praca w ubezpieczeniach staje się ciekawa i twórcza. Powstają nowe produkty, często dzięki AI, które pokazuje nieuświadomione dotąd potrzeby. Po 20 latach pracy w branży, ubezpieczenia nigdy nie były dla Karoliny tak interesujące jak teraz. Ta misyjność i chęć odkrywania nowych możliwości sprawiają, że chce w niej pozostać.
Jaki z tego morał?
Innowacje w ubezpieczeniach to niewątpliwie szansa. Wymagają otwartości, edukacji i gotowości do adaptacji. Lęk przed zmianą można oswoić poprzez zrozumienie narzędzi i ich potencjału. Przyszłość branży zapowiada się fascynująco, oferując przestrzeń na kreatywność i odpowiadanie na dynamicznie zmieniające się potrzeby świata.
A dla szerszej perspektywy wysłuchaj całego odcinka podcastu: